poniedziałek, 14 grudnia 2009
Zakup towaru niezgodnego z ofertą - prawo jest po stronie kupującego
Samochód który kupił klient firmie w województwie podkarpackim miało być w bogatej wersji określanej jako Limited. Niestety, okazało się, że wyposażenie tego auta jest uboższe. Samochód został jedynie upodobniony do zakupionej wersji poprzez zmianę kilku szczegółów zewnętrznych i wewnętrznych (grill i listwy drzwi chromowane, dwukolorowa tapicerka, ogrzewanie foteli przednich z nieoryginalnymi przełącznikami na tunelu środkowym). Brakuje m.in.: chromowanej listwy tylnego zderzaka, relingów dachowych, pełnego elektrycznego sterowania fotelami, szyberdachu, kierownicy wielofunkcyjnej, elektrycznej regulacji wysokości pedałów. Polubowne rozwiązanie problemu ze sprzedawcą nie przyniosło żadnych rezultatów. Dealer na zarzuty odpowiedział, ze mu przykro i ze ma w ofercie około 1000 różnych aut, więc nie zna dokładnie każdego, a poziomy wyposażenia są płynne i nie można jednoznacznie określić, co dana odmiana musi mieć, a co powinna. Jako rekompensatę zaproponował klientowi komplet opon zimowych! W tej sytuacji prawo jest oczywiście po stronie kupującego, poniewaz dealer jako profesjonalny sprszedawca i reprezentant producenta samochodow nie moze się tłumaczyć bogatą ofertą i nieznajomością każdego egzemplarza. Prawo stoi po stronie klienta i takich argumentów nie dopuszcza. Klient moze nawet zażądać zwrotu pieniędzy, powołując się na szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej określone w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r.
czwartek, 26 listopada 2009
Odszkodowanie za zalewanie działki
Co zrobić, jeśli mamy sąsiada, który notorycznie zalewa naszą działkę? Który bez konsultacji i bez zwracania uwagi na skutki swojego działania i ich wpływ na sąsiadów, podniósł swój teren w stosunku do sąsiadów i przez to woda z jego działki spływa na działki niżej położone i powoduje zniszczenia? Oczywiście nie bierzemy tutaj pod uwagę zalań wywołanych powodzią lub bardzo obfitymi deszczami. Mamy tu na myśli zalania spowodowane z lekkomyślnego i niedbałego działania sąsiada. W takim przypadku musimy najpierw zmusić sąsiada właściwymi decyzjami administracyjnymi do przywrócenia stanu pierwotnego i właściwego odpływu wody. Dopiero wtedy, gdy przywrócenie stanu poprzedniego nie likwiduje wszystkich szkód, właściciel zalanej działki może domagać się odszkodowania. O wysokości odszkodowania decyduje marszałek województwa, ale wypłaca je właściel gruntu, który przyczynił sie do szkody. Można tutaj mówić jedynie o rekompenstacie wyłącznie poniesionych strat, bez ewentualnych utraconych zysków.
czwartek, 19 listopada 2009
Problem z ubezpieczycielem, który kwestionuje powstanie szkody
Klient jadąc pojazdem w mieście wjechał w dziurę w drodze i urwał mocowanie skrzyni biegów. Zgłosił ten fakt swojemu ubezpieczycielowi, który wycenił koszt naprawy na około 15 tys. zł. Po wizycie w serwisie okazało się, ze naprawa wyniesie około 23 tys. zł. Wówczas zaczęły się problemy. Miesiąc później ubezpieczyciel dokonał dodatkowych oględzin miejsca zdarzenia i wysłał do klienta pismo, w którym stwierdził, że nadal prowadzi czynności związane z określeniem rozmiaru szkody i dopominał się faktury za naprawę pojazdu i upoważnienia warsztatu do odbioru odszkodowania. Kilka tygodni później klient został poinformowany, ze nie kwestionuje wypłatę odszkodowania, poniewaz w jego ocenie wzbudziła wątpliwości ubezpieczyciela. Po ekspertyzie pojazdu ubezpieczyciel stwierdził na wyłamanych elementach ślady wcześniejszej ingerencji oraz ukryte pęknięcia. Poinformował klienta, ze oględziny miejsca zdarzenia wykluczyły, że wjazd w dziurę o głębokości 6 cm spowodował opisane uszkodzenia, a wysłana wcześniej kalkulacja to tzw. kosztorys ofertowy, który wysyłany jest klientom podczas likwidacji szkody, a nie dokument oznaczający przyjęcie odpowiedzialności za szkodę.
poniedziałek, 9 listopada 2009
Rekompensata za utratę wartości pojazdu
Jakiś czas temu można było przeczytać w prasie motoryzacyjnej o dość częstych przypadkach wad lakieru na samochodach pewnej koreańskiej marki. W samochodach tych po pewnym czasie uzytkowania pojawiały sie miejsca, z których odchodził bezbarwny lakier. Samochód naszego klienta był malowany z tego powodu 4 krotnie. Najpierw polakierowano przedni zderzak, potem tylne drzwi z obu stron, następnie prób i błotniki, potem polakierowano maskę. W tej sytuacji wartość tego pojazdu została poważnie obniżona. Serwis stwierdził, że nie przewiduje wymiany aut, w których stwierdzono wadę lakieru i w zamian proponuje przywrócenie wszystkich cech powłożyciu technologii i porduktów z homologacją fabryczną producenta samochodu, a następnie po zakończeniu prac zlecienie niezależnemu rzeczoznawcy z dziedziny lakiernictwa pojazdowego sporządzenie ekspertyzy. Po wykonanej naprawie serwis jest gotowy wypłacić rekompensatę związaną z ubytkiem wartości auta.
poniedziałek, 5 października 2009
Ubezpieczyciel wypłaci jednak odszkodowanie za skradzione z Focusa radio
Klient ubezpieczył w znanej z reklam telewizyjnych firmie ubezpieczeniowej swojego Forda Focusa w bogatej wersji Ghia. Auto miało zainstalowane fabryczne radio z CD, które zostało skradzione. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania po kradzieży auta, ponieważ stwierdził, że Focus nie mógł mieć tego radia w standardzie. Po interwencji ubezpieczyciel jeszcze raz rozpatrzył jeszcze raz sprawę i stwierdził, iż w trakcie ubezpieczania samochodu klient poinformował go o samodzielnym montażu firmowego radia w samochodzie sprowadzonym przez siebie z zagranicy. Uznał, że w aucie tym było wymontowane fabryczne urządzenie i zastąpione innym, również przeznaczonym do Focusa. Na bazie informacji uzyskanych od rzeczoznawcy oraz w salonie Forda stwierdzono, iż w modelu tym w innych krajach niż Polska montowany był zgłoszony w szkodzie przez klienta model radia. W tej sytuacji firma ubezpieczeniowa zakwestionowała w pierwszym etapie pojęcie radia fabrycznego i dlatego odmówiła wypłacenia odszkodowania. Później jednak po interwencji i wymianie korespondencji odszkodowanie to wypłaciła.
wtorek, 22 września 2009
Odszkodowania za niezgodne z konstytucją odebranie prawa jazdy
Wczoraj Trybunał Konstytucyjny wydał decyzję w sprawie zgodności z Konstytucją przepisów umożliwiających odbieranie prawa jazdy osobom niepłacącym alimentów. Uznał, ze przepis ten ustanowiony przez Sejm jest niezgodny, gdyż odbiera takim osobom możliwość wykonywania pracy i zmniejsza szansę na jej znalezienie, a przez to pogłębia problemy finansowe. Po tej decyzji wiele osób (w samej Łodzi w pierwszym półroczu 2009 roku odebrano 1417 praw jazdy) zapowiada wystąpienie do sądu o odszkodowanie. Można spodziewać się wielu pozwów od osób ukaranych zakwestionowanymi przepisami, które będą chciały odzyskać swoją własność i uzyskać odszkodowanie za utraconą możliwość zarobkowania. Sprawy można byłoby uniknąć, gdyby Sejm przed ustaleniem prawa sprawdził, czy przepis ten nie narusza prawa.
środa, 16 września 2009
Rząd planuje: prawników będzie u nas bez liku
"Krzysztof, kierowca i przedstawiciel handlowy, spowodował wypadek. Potrącił na ulicy przechodzącą w niedozwolonym miejscy staruszkę. Prokurator oskarżył go o nieumyslne uszkodzenie ciała. Krzysztof zgodził się na wyrok w zawieszeniu. Bał się wieloletniego procesu, bo nie miał kilku tysięcy złotych na adwokata, a prawnik z urzędu mu nie przysługiwał. Takich przykładów są tysięce, bo w Polsce jest za mało radców prawnych i adwokatów. Na 100 tys. Polaków przypada zaledwie 49 doświadczonych prawników."żeby dostęp do usług prawniczych był szeroki i niegraniczony, a usługi mają być tańsze. (Informacje podane przez Metro dziennik bezpłatny.)
Subskrybuj:
Posty (Atom)