piątek, 19 marca 2010

Wyłudzenia odszkodowań

Niedawno natknęliśmy się na opracowanie „Analiza przestępczości ubezpieczeniowej 2008” gdzie zawarte są inforamcje na temat skali przestępstw ubezpieczeniowych w Polsce. Czytając to opracowanie zdaje się sprawę ze skali tego procederu i ilości takich wyłudzeń w naszym kraju, a skala jest ogromna! żenie robi stwierdzenie, że większość tych oszustw nie jest wykrywana. Coraz częściej można spotkać się ze zorganizowanymi grupami liczącymi nawet kilkaset osób zajmujących się wyłudzaniem odszkodowań. W przestępstwach biorą udział klienci firm ubezpieczeniowych, pracownicy, a nawet lekarze, policjanci i rzeczoznawcy. W 2008 roku oszuści wyłudzili od firm ubezpieczeniowych 56 mln Jednak trzeba mieć świadomość, ze wykryte oszustwa to tylko niewielka część. Najwięcej jest oszustw w ubezpieczeniach OC, autocasco – to jeśli chodzi o ubezpieczenia majątkowe, a w ubezpieczeniach na życie oszustwa dotyczą najczęściej fałszowania zgonów.

wtorek, 26 stycznia 2010

Jak oliczana jest wysokość odszkodowania

W trakcie rozpatrywania szkody poszkodowanego, który uległ wypadkowi i w jego skutek doznał uszczerbku na zdrowiu zawsze taki ubezpieczony kierowany jest na komisję lekarską w celu określenia wysokości (w %) tego uszczerbku. Jeśli na takiej komisji lekarz orzecznik lub ZUS stwierdzi, że poszkodowany odniósł w wyniku wypadku przy pracy lub choroby zawodowej na przykład 12-procentowy uszczerbek na zdrowiu to otrzyma on jednorazowe odszkodowanie w kwocie 7.068 zł. Z czego wynika takie właśnie odszkodowanie? Określa się je na bazie 20% przeciętnego wynagrodzenia za każdy procent tego uszczerbku czyli obecnie 589 zł. Tak samo oblicza się jednorazowe odszkodowanie z powodu pogorszenia się stanu zdrowia w następstwie wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, jeśli na skutek tego pogorszenia uszczerbek na zdrowiu zwiększył się o ponad 10%. Jednorazowe odszkodowanie dla ofiary wypadku przy pracy lub osoby z orzeczoną chorobą zawodową zostaje zwiększone o 3,5-krotność przeciętnego wynagrodzenia (obecnie o 10.304 zł) w przypadku orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji. Osoba z taki przeczeniem ma też prawo do renty i zasiłku pielęgnacyjnego. Wysokość tego dodatku pielęgnacyjnego to obecnie 173,10 zł.

piątek, 8 stycznia 2010

Dłużnik alimentacyjny, który odmówi udziału w szkoleniu lub stażu straci prawo jazdy.

Juz pisalismy wczesniej na temat odszkodowań za nieprawnie odebrane prawo jazdy. Temat ten pojawił się we wrześniu zeszłego roku po ukazaniu się orzeczenia TK na temat zgodności z Konsytucją mozliwości odbienia prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym. Obecnie trwają prace nad możliwością odebrania prawa jazdy dłużnikom, którzy pomimo zaległości z alimentami unikają pracy, do której kierowani są przez urzędy pracy. Jeżeli dłużnik otrzyma propozycje zatrudnienia, udziału w szkoleniach lub stażu, zostanie skierowany do robót publicznych lub prac społecznie użytecznych, ale odmówi, gmina zwróci się do starosty o odebranie mu prawa jazdy i skieruje wniosek do prokuratora. W ciągu tego roku zostały uproszczone procedury zgłaszania dłużnika do urzędu pracy. Można mu też odebrać prawo jazdy za odmowę skorzystania z jakichkolwiek form aktywizacji zawodowej. W Urzędach Pracy dłużnicy są traktowani ze szczególną uwagą i to im w pierwszej kolejności jest proponowanych wiele ofert pracy. Niestety dłużnicy często nie stawiają się u pracodawcy, przynoszą zwolnienia lekarskie o przeciwwskazaniach w udziale w konkretnych szkoleniach. Niektórzy dłużnicy wprost mówią, że mają zawód i nie potrzebują przekwalifikowania. Nie podejmują jednak legalnej pracy, bo wtedy część ich pensji zajmie komornik na poczet zaległych alimentów.

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Zakup towaru niezgodnego z ofertą - prawo jest po stronie kupującego

Samochód który kupił klient firmie w województwie podkarpackim miało być w bogatej wersji określanej jako Limited. Niestety, okazało się, że wyposażenie tego auta jest uboższe. Samochód został jedynie upodobniony do zakupionej wersji poprzez zmianę kilku szczegółów zewnętrznych i wewnętrznych (grill i listwy drzwi chromowane, dwukolorowa tapicerka, ogrzewanie foteli przednich z nieoryginalnymi przełącznikami na tunelu środkowym). Brakuje m.in.: chromowanej listwy tylnego zderzaka, relingów dachowych, pełnego elektrycznego sterowania fotelami, szyberdachu, kierownicy wielofunkcyjnej, elektrycznej regulacji wysokości pedałów. Polubowne rozwiązanie problemu ze sprzedawcą nie przyniosło żadnych rezultatów. Dealer na zarzuty odpowiedział, ze mu przykro i ze ma w ofercie około 1000 różnych aut, więc nie zna dokładnie każdego, a poziomy wyposażenia są płynne i nie można jednoznacznie określić, co dana odmiana musi mieć, a co powinna. Jako rekompensatę zaproponował klientowi komplet opon zimowych! W tej sytuacji prawo jest oczywiście po stronie kupującego, poniewaz dealer jako profesjonalny sprszedawca i reprezentant producenta samochodow nie moze się tłumaczyć bogatą ofertą i nieznajomością każdego egzemplarza. Prawo stoi po stronie klienta i takich argumentów nie dopuszcza. Klient moze nawet zażądać zwrotu pieniędzy, powołując się na szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej określone w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r.

czwartek, 26 listopada 2009

Odszkodowanie za zalewanie działki

Co zrobić, jeśli mamy sąsiada, który notorycznie zalewa naszą działkę? Który bez konsultacji i bez zwracania uwagi na skutki swojego działania i ich wpływ na sąsiadów, podniósł swój teren w stosunku do sąsiadów i przez to woda z jego działki spływa na działki niżej położone i powoduje zniszczenia? Oczywiście nie bierzemy tutaj pod uwagę zalań wywołanych powodzią lub bardzo obfitymi deszczami. Mamy tu na myśli zalania spowodowane z lekkomyślnego i niedbałego działania sąsiada. W takim przypadku musimy najpierw zmusić sąsiada właściwymi decyzjami administracyjnymi do przywrócenia stanu pierwotnego i właściwego odpływu wody. Dopiero wtedy, gdy przywrócenie stanu poprzedniego nie likwiduje wszystkich szkód, właściciel zalanej działki może domagać się odszkodowania. O wysokości odszkodowania decyduje marszałek województwa, ale wypłaca je właściel gruntu, który przyczynił sie do szkody. Można tutaj mówić jedynie o rekompenstacie wyłącznie poniesionych strat, bez ewentualnych utraconych zysków.

czwartek, 19 listopada 2009

Problem z ubezpieczycielem, który kwestionuje powstanie szkody

Klient jadąc pojazdem w mieście wjechał w dziurę w drodze i urwał mocowanie skrzyni biegów. Zgłosił ten fakt swojemu ubezpieczycielowi, który wycenił koszt naprawy na około 15 tys. zł. Po wizycie w serwisie okazało się, ze naprawa wyniesie około 23 tys. zł. Wówczas zaczęły się problemy. Miesiąc później ubezpieczyciel dokonał dodatkowych oględzin miejsca zdarzenia i wysłał do klienta pismo, w którym stwierdził, że nadal prowadzi czynności związane z określeniem rozmiaru szkody i dopominał się faktury za naprawę pojazdu i upoważnienia warsztatu do odbioru odszkodowania. Kilka tygodni później klient został poinformowany, ze nie kwestionuje wypłatę odszkodowania, poniewaz w jego ocenie wzbudziła wątpliwości ubezpieczyciela. Po ekspertyzie pojazdu ubezpieczyciel stwierdził na wyłamanych elementach ślady wcześniejszej ingerencji oraz ukryte pęknięcia. Poinformował klienta, ze oględziny miejsca zdarzenia wykluczyły, że wjazd w dziurę o głębokości 6 cm spowodował opisane uszkodzenia, a wysłana wcześniej kalkulacja to tzw. kosztorys ofertowy, który wysyłany jest klientom podczas likwidacji szkody, a nie dokument oznaczający przyjęcie odpowiedzialności za szkodę.

poniedziałek, 9 listopada 2009

Rekompensata za utratę wartości pojazdu

Jakiś czas temu można było przeczytać w prasie motoryzacyjnej o dość częstych przypadkach wad lakieru na samochodach pewnej koreańskiej marki. W samochodach tych po pewnym czasie uzytkowania pojawiały sie miejsca, z których odchodził bezbarwny lakier. Samochód naszego klienta był malowany z tego powodu 4 krotnie. Najpierw polakierowano przedni zderzak, potem tylne drzwi z obu stron, następnie prób i błotniki, potem polakierowano maskę. W tej sytuacji wartość tego pojazdu została poważnie obniżona. Serwis stwierdził, że nie przewiduje wymiany aut, w których stwierdzono wadę lakieru i w zamian proponuje przywrócenie wszystkich cech powłożyciu technologii i porduktów z homologacją fabryczną producenta samochodu, a następnie po zakończeniu prac zlecienie niezależnemu rzeczoznawcy z dziedziny lakiernictwa pojazdowego sporządzenie ekspertyzy. Po wykonanej naprawie serwis jest gotowy wypłacić rekompensatę związaną z ubytkiem wartości auta.